Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Ministerstwo nadal nie widzi podstaw do obowiązkowych badań wzroku
Rel
Młodzi gniewni
Za co ta premia
Przypałowo
Niestety nie dla pracownika banku kiełbasa
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież6 marca 2018, 17:36
TO TEN SKU*WESYN! CUOWIEK MAUPA!
Odpisz
Edytowano - 6 marca 2018, 17:42
@Dolores_Umbridge: *LUDEK OURZŁ
Odpisz
6 marca 2018, 17:46
@siemak: NIE WAŻNE! WAŻNE ŻE ZBRODNIARZ WOJENNY!
Odpisz
6 marca 2018, 18:54
@Dolores_Umbridge: ON TYLKO WYŁ I PRYCHAŁ
Odpisz
6 marca 2018, 20:16
@Tiger_II: Cowiek Maupa miał pecha jego wina że jest z Patologii i ma krzywy ryj? A te dźwięki to przez przeziębienie
Odpisz
12 marca 2018, 14:30
@siemak: ORŁ*
Odpisz
12 marca 2018, 13:59
człowieku?
Odpisz
6 marca 2018, 21:02
Kiedyś obudziłem się w nocy, była zima... mieszkam na osiedlu w bloku na 4 piętrze.
Leżałem bez ruchu, swiatło latarni odbijało się od pokrytej śniegiem ulicy, wszędzie było tak biało, ale uświadomiłem sobie, jaki to dźwięk mnie obudził, dobiegał jakby ze śmietnika, taki skrzek ptaka i drapanie, ten dźwięk był tak głośny, że pomyślałem, że zaraz jakiś starszy frustrat wyjdzie na balkon i coś ryknie.. albo zadzwoni na policję, ale nic takiego się nie stało.
Ten dźwięk kraczenia połączonego ze skowytem i drapaniem był jednostajny i miarowy, doprowadzał mnie do takej skrajnosci, że mówiłem sobie tylko: przecież to się nie może dziać naprawdę, to nie jest horror tylko prawdziwe życie, serio miałem już łzy w oczach , nie wiem ile leżałem bez ruchu, ale gdy kraczenie trochę ucichło, zebrałem się w sobie i delikatnie podszedłem do okna.
Na śmietniku nic się nie działo, postanowiłem więc, że uchylę trochę firankę i zobaczę dokładniej. Chwyciłem lekko za krawędź... JEEEBBBBB! KRAAAAAA! Jak coś nie pie**olnie w szybę, chwyci mnie za rękę, patrzę a tu Człowiek Małpa, największy zbrodniarz wojenny! "Sku*wysynie zostaw mnie!!!" darłem się jak poje**ny, a on tylko: KRAAAAAA! KRAAAAAA! UUUUUU...! Wje**łem się do pokoju, a on stanął przedemną na parapecie w całej okazałości, szybko wybiegłem z mieszkania, otworzyłem szafkę na bezpieczniki na korytarzu, chcąc urwać drzwiczki, aby mieć czym się bronię, ale Cowiek juz był za mną... KRAAAAAAAAAAA! Odskoczyłem... a on jak nie pie**olnie w te bezpieczniki, w całym bloku zamigotało swiatło, a ja korzystając z okazji, zamknąłem drzwiczki i zakleiłem je gumą do żucia... A on tylko wył i prychał, po czym się uspokoił, a ja wróciłem do swojego łóżka...
Cowiek Maupa siedzi już w budce na bezpieczniki drugi rok... A ja tylko modlę się, żeby nie było jakiejś awarii w bloku..
Odpisz