Legendy mówią, że ktoś kiedyś tego zaznał w swojej szkole
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Zacznij tak robić jeszcze dziś
Ciężkie jest życie faceta
Dobra robota
Pora na Twistera
Tak się to robi
Będzie miał dużo czasu na nadgodziny
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież8 stycznia 2019, 15:16
Tylko religia taka jest.
Odpisz
8 stycznia 2019, 07:08
Unpopular opinion: cały system szkolny to dupa
Odpisz
7 stycznia 2019, 17:11
mialem tak w gimnazjum na matmie. Bylem w 3 najlepszych uczniow z matmy w szkole, a z egxaminu gimnazjalnego mialem 97%, (popepnilem tylko 1 blad na zadaniu zamknietym i stracilem tylko 1 pkt). A teraz w technikum, ledwo mam 2 bo pani od matmy nas ogranicza. Nie mozemy obliczac po swojemu (Nawet jesli jest latwiej, szybciej i poprawnie), tylko musimy uzywac sposobow z podrecznika
Odpisz
7 stycznia 2019, 17:28
@krzyychu: Na absolutnie wszystkie zadania znasz "łatwe, szybkie" sposoby, których nie ma w podręczniku i zawsze je stosujesz, mimo że wiesz, że przez to ledwo zdasz do następnej klasy z przedmiotu, który masz w jednym paluszku?
Kto pisze podręczniki z alternatywną matematyką, gdzie zadanie z poziomu szkoły średniej zawsze ma kilka sposobów i zawsze w podręczniku pokazują gorszy?
Odpisz
7 stycznia 2019, 17:52
Myślę że nie o to mu chodziło. Z tego co rozumiem to chodzi mu o to że w podręcznikach nie tyle jest ten najtrudniejszy/wolny sposób co poprostu jest on strasznie rozpisany. Jest przykład (2+3)+2x7, normalny człowiek od razu w pamięci policzy że to 19 ale w podręczniku będzie to rozpisane np. tak: (2+3)+2x7= 5+2x7=5+14=19 i wiele nauczycieli każe to tak rozpisywać bo inaczej nie zaliczy albo da tylko pół punkta.
Odpisz
7 stycznia 2019, 17:59
@InfiniteTheJackal: Polecam taką strategię, ja na przykład w zeszycie piszę właśnie w pamięci i dużo nie zapisuję, natomiast na testach, karkówkach czy sprawdzianach piszę to dłuższe, przynajmniej o trochę by mieć pewność że zaliczy
Odpisz
7 stycznia 2019, 18:06
@Barszcz_Czerwony: Ja też tak robię.
Odpisz
7 stycznia 2019, 18:07
@krzyychu: Zdanie "3 najlepszych uczniów" tak pięknie przedstawia jak wygląda polska edukacja. Rywalizacja. Amen.
Odpisz
7 stycznia 2019, 18:51
@Barszcz_Czerwony: *bear grylls appears*
Improvise, adapt, overcome!
Odpisz
7 stycznia 2019, 19:00
@krzyychu: Ja mam podobnie z fizyką. Zamiast móc tak jak ja robię to "A skąd wziąłeś ten wzór?" Ch*j, ze napisałem go raz na tablicy i raczej raz powinien wystarczyć. NIE. Za kazdym razem jak uzyje, to go zapisać. No wiem, ze ma pomóc Nam to zapamiętać, ale ku*wa.
Odpisz
8 stycznia 2019, 00:07
@Barszcz_Czerwony: Nie używam wlasnych bo nie mogę, a slabe mam oceny bo matma juz przestała mi się podobać, juz wolę j. ang. O to mi chodzi że oani od matmy zniechęca wszystkich uczniów w szkole do tego przedmiotu, ogranicza uczniów którzy mają potencjał. W 1 klasie było jakies tam zadanie, które mieliśmy zrobic na kartk (Te same zadanie, tylko wiele przykładów) sposobem z konkretnego tematu (na kartk nie było napisane jakim sposobem) i przez to że użyłem soosobu który jest kilka tematów dalej dostałem 1 bo nie mam źle obliczenia. A mam źłe obliczenia bo zły sposób obliczania. Czy to jest ważne jak obliczam/wykonuje zadanie? Dopóki nie popełniam błędów, to nie powinno być problemów, a pani właśnie ma
Odpisz
8 stycznia 2019, 00:20
@krzyychu: Zapomniałem dopisać że rozumiem zadania które mam zrobić i po chwili zastanowienia mam już sposób jak obliczyc wynik. Nie pamiętam wzorów, po prostu rozumiem zadania i wiem jak dojść do wyniku majac niewiele informacji na temat zadania. Jak to powiedział nauczyciel w gimnazjum: ,,Rozwijaj logiczne myślenie, bo masz potencjał." Lubilem rozwiązywać rózne zagadki logiczne itp. 1 udało mi się rozwiązac jako 2 osoba której się udało na przestrzeni 3 lat, i zajęło mi to 10 minut. Często myślę lub staram się myśleć poza schematami. Co się bardziej sprzyda w zyciu, wzory z matmy czy nauka samemu rozwiazywania róznych problemów i logiczne myślenie/analizowanie problemów? Dla pani z matmy wlaśnie wzory sa najwazniejsze
Odpisz
7 stycznia 2019, 16:45
a co jeśli powiem że każdy nauczyciel który mnie uczy taki jest
Odpisz
7 stycznia 2019, 21:49
@Kamjusz: To na 90% kłamiesz lub chodzisz do jakiej super szkoły i powiedz gdzie sie ona znajduje i jak ie tam dostać
Odpisz
7 stycznia 2019, 23:37
@Malpkakaka: sp2 Dobczyce, owszem, jest tu kilku niezbyt sympatycznych osób, ale moją klasę gimnazjalną 3G (a przynajmniej lepszą grupę językową) uczyły i uczą same wyluzowane osoby
Odpisz
7 stycznia 2019, 22:33
Nasza pani od historii. Takich nauczycieli to ja rozumiem!
Odpisz
7 stycznia 2019, 22:33
Panie od biologi i polskiego ❤️
Odpisz
7 stycznia 2019, 21:24
pozdrowienia Panu od
Administracji
Sieciowymi
Systemami
Operacyjnymi
w skrócie asso
Odpisz
7 stycznia 2019, 16:07
Moja nauczycielka od historii taka jest
Odpisz
7 stycznia 2019, 19:54
@Mordzioo: moja była od histy też
Odpisz
7 stycznia 2019, 19:37
Mam takiego na chemii...
Takich ludzi szególnie szanuję.
Odpisz
7 stycznia 2019, 18:53
Wstawaj zesrałeś się!!
Odpisz
7 stycznia 2019, 18:03
Jakby warto też zauważyć, że często takiego nauczyciela przygniata atmosfera tworzona przez klasę. Przysłowiowych Sebastianów, śmieszków, osób lubiących robić burdę na lekcji, żeby było zabawnie i klasowych rozrabiaków. Zauważyłem w technikum ciekawą sytuację. Nasz pan od fizyki strasznie nas nie lubił, bo klasa bała się odzywać i zadawać pytania (po prostu się go baliśmy, miał jakieś problemy ze sobą z 30 osobową klasą) przez co nasza nauka szła kiepsko i to też go irytowało. Myślałem, że to kolejny nauczyciel, który chce się jedynie wyżyć na uczniach z powodu niespełnionych ambicji czy coś. W drugiej klasie zacząłem chodzić do niego na zajęcia dodatkowe z kolegą, na które mało kto uczęszczał.
Tam sytuacja była odwrócona o 180 stopni. Nasz znienawidzony fizyk okazał się być bardzo zaangażowany w nasze zrozumienie tematu, nawet jeśli tłumaczył różnicę między układami inercjalnymi i nieinercjalnymi czwarty raz - nie poddawał się i szukał innych sposób na przedstawienie tego. Był spokojny i opanowany, zawsze z uśmiechem odpowiadał, pomagał przy zadaniach i każde omawiał. Te jego dodatkowe zajęcia dały mi do zrozumienia, że przecież nauczyciele to też ludzie i tak jak my, też potrzebują dobrych warunków do niejako sprzedawania swojej wiedzy nam.
Odpisz
7 stycznia 2019, 17:53
Odpisz
7 stycznia 2019, 17:46
Pozdrawiam pana Andrzeja uczącego nas elektrotechniki. Potrafi wytłumaczyć zupełnie od zera jak działa liczenie trójmianu deltą w przeciągu 1/3 lekcji
Odpisz
7 stycznia 2019, 17:27
Szczerze? Ostatni raz takiego MEGA nauczyciela miałem w 4. podstawówki, a BARDZO DOBREGO w 1 i 2 gimnazjum. I paru DOBRYCH.
Mało.
Za mało...
Odpisz
7 stycznia 2019, 17:13
Moja nauczycielka od biologii taka jest
Odpisz