Mój tata nigdy nie naprawiał samochodu. Za to dobrze się bawimy składając meble.
I mówię dosłownie, on jest mega spokojnym człowiekiem.
Z matką bym się pozabijala najpewniej.
@um_ok: Mój ojciec jest całkowitym przeciwieństwem.
Totalnie śrubka jedna się przesunie, albo nie złapie ją za pierwszym tylko drugim razem i od razu leci ładniutka wiązanka wiadomo jakich słów.
Za to ja jestem spokojny dopóki mi wszystko idzie i nie jestem wykończony składaniem połowy mebli w domu jednego dnia.
Pamiętam jak z mym czcić godnym ojcem skłaliśmi nową katapultę z Ikei... to były czasy... do dziś pamiętam jak mi lutnął buzdyganem przez łeb bo źle trzymałem pochodnię... ahh piękne czasy...
gdy posiądziesz tą moc świecenia dobrze latarka i podawania kluczy na P i świeci Ci młodszy brat i ty klniesz jak ojciec po chwili uświadamiając sobie jakie to musiało być wku*wiajace xdd
Komentarze
Odśwież21 stycznia 2019, 20:22
Mój mnie bił kluczem po mordzie i zamykał w aucie a wypuszczał jak mu się chciało
Odpisz
21 stycznia 2019, 21:15
Nie myślałeś nad tym by kiedyś zaje**ć mu klucze i odjechać tym autem?
Odpisz
22 stycznia 2019, 12:37
@Lacoste: miałem 7 lat
Odpisz
25 stycznia 2019, 10:18
heh
Odpisz
16 stycznia 2019, 15:51
Mój tata nigdy nie naprawiał samochodu. Za to dobrze się bawimy składając meble.
I mówię dosłownie, on jest mega spokojnym człowiekiem.
Z matką bym się pozabijala najpewniej.
Odpisz
21 stycznia 2019, 22:53
@um_ok: ja bym się pozabijał z siostrą, tatą i mamą, zakładając że wyjdę z pokoju
Odpisz
21 stycznia 2019, 22:57
@um_ok: Mój ojciec jest całkowitym przeciwieństwem.
Totalnie śrubka jedna się przesunie, albo nie złapie ją za pierwszym tylko drugim razem i od razu leci ładniutka wiązanka wiadomo jakich słów.
Za to ja jestem spokojny dopóki mi wszystko idzie i nie jestem wykończony składaniem połowy mebli w domu jednego dnia.
Odpisz
22 stycznia 2019, 08:16
@XStuntManiac1: Niestety odziedziczyłam charakter po matce i też łatwo mnie zirytować;;
Odpisz
22 stycznia 2019, 07:24
do dzisiaj tak mam
Odpisz
22 stycznia 2019, 03:09
Pamiętam jak z mym czcić godnym ojcem skłaliśmi nową katapultę z Ikei... to były czasy... do dziś pamiętam jak mi lutnął buzdyganem przez łeb bo źle trzymałem pochodnię... ahh piękne czasy...
Odpisz
22 stycznia 2019, 02:29
gdy posiądziesz tą moc świecenia dobrze latarka i podawania kluczy na P i świeci Ci młodszy brat i ty klniesz jak ojciec po chwili uświadamiając sobie jakie to musiało być wku*wiajace xdd
Odpisz
21 stycznia 2019, 23:57
Brakuje "sobie swiecisz czy mi?"
Odpisz
21 stycznia 2019, 19:56
Ja się darłem na tatę, bo wyciągaliśmy kolec z gąski, a on nie wiedział co i jak XD
Odpisz
21 stycznia 2019, 21:15
@Legolas9988: Powiedziałem coś złego?
Odpisz
22 stycznia 2019, 10:15
@Legolas9988: jaki kolec?
Odpisz
22 stycznia 2019, 15:54
@SkrzydlataHusaria: Zara jak się to nazywało... Ciernie właśnie tak.
Odpisz
21 stycznia 2019, 19:05
Znany uczuć
Odpisz
16 stycznia 2019, 15:24
Składasz z ojcem meble i co chwilę "Nosz ku*wa w dupę zaje**na mać, dlaczego do ch*ja wafla to nie pasuje?!".
Odpisz
16 stycznia 2019, 16:14
@Polish_Soldier: meble z Ikei takie są
Odpisz
16 stycznia 2019, 15:15
Nie tylko przy samochodzie
Odpisz