Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar pawlikok

18 kwietnia, 12:39

Przykro mi, że rząd aż tak bardzo ma gdzieś nauczycieli. Pracują oni w samej szkole po nawet 40 godzin tygodniowo oraz (o czym wiele osób nie wie) w domu, aby przygotować lekcje dla tych kilku lub kilkunastu klas, sprawdzają sprawdziany, kartkówki, czyli pracują prawie cały dzień, a prawie połowa społeczeństwa mówi, że to kiepski i małopłatny zawód. A jaki ma być, skoro rząd woli dać 500 zł na krowę niż podnieść pensję nauczycielom. A teraz apel do tych, którzy uważają zawód nauczyciela za zły: A kim byś teraz był, gdzie mieszkał, co byś umiał, gdyby nie nauczyciele? Przemyślcie swoje poglądy i dopiero się wypowiadajcie :) Dziękuję tym, którzy to przeczytali.

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (4)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (4)
Avatar hubert1204t

20 kwietnia, 09:58

@kikocia3: szkoda że przez ten strajk dla uczniów moja matura wisi na włosku i jak pytalismy naszej Pani dyrektor czy one się w ogóle odbędą to ona nam nie daje nawet 50% pewności także tego je**ć ich za to że mogą mi spieprzyć cały rok

Avatar pawlikok

20 kwietnia, 12:10

@hubert1204t: Ja jestem po stronie nauczycieli

Avatar hanibal212

18 kwietnia, 22:33

No ale nie zaprzeczysz że często zdaża się że nauczyciel pracujący 18 h w tygodniu zarabia na czysto bez korków więcej niż pracownik gminy pracujący 40h tygodniowo

Avatar Plastikowy_Krokodyl

7 kwietnia, 23:44

TYlkO pInIonSzkI icH oBcHodZo

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar Farem

18 kwietnia, 11:34

@Plastikowy_Krokodyl: jak nie o pieniądze to o co wtedy się rozchodzi?

Avatar KonoEight

18 kwietnia, 17:18

@Plastikowy_Krokodyl: @Plastikowy_Krokodyl: Wszyscy nauczyciele w mojej szkole, którzy popierają ten strajk robią to tylko dlatego, że czują się ofiarami. Tekst "nie no chłopaki (profil informatyczny), ale jakbyście pracowali 25 lat w zawodzie i dostali przez cały ten czas 70 zł podwyżki to nie wiem czy było by wam miło" to od jednego nauczyciela słyszałem z 12 razy w tygodniu, a przyznał się, że z nadgodzinami zarabia 3500 netto (inna nauczycielka powiedziała, że na 13stkę dostał pewnie ~5000, ale nwm jak to się liczy także tą informację traktowałbym z dystansem). Tak właściwie to chodzi im jedynie o pieniądze, ewentualnie warunki pracy trochę lepsze, tylko 1 nauczyciel z kilkunastu, z którymi mam lekcje zaznacza, że nauczycielom (i uczniom) potrzeba najpierw reformy edukacji i nowego programu nauczania, a podwyżki traktował jako taki dodatek, ale co z tego, skoro to jakiś minimalny odsetek pedagogów w szkole. Co do 40 godzin tygodniowo, o których ktoś wspominał, to w gimnazjum miałem nieraz 40 lekcji tygodniowo i nawet grosza nie dostałem, ba, rodzice musieli wydawać pieniądze na książki, materiały na jakieś durne nic nie wnoszące projekty typu plakat czy inny szajs, moim zdaniem bardziej od nauczycieli poszkodowani są uczniowie, bo często jego prawa są łamane, a jak się będzie przed tym bronił to go menda jedna usadzi. O strajku uczniów to nie ma mowy, bo kogo obchodzą ludzie nie płacący podatków i nie mający możliwości głosować? A po tej 2 klasie liceum to każdy tylko powie "a tam rok jeszcze wytrzymam" a młodsze roczniki go nie obchodzą. Młodzież szkolną ogólnie mało co obchodzi i dlatego dają się dymać przez nauczycieli, weźmy np. takie zbieranie telefonów przed lekcją i oddawanie po - żaden kodeks nie daje do tego prawa nauczycielowi, oczywiście młodzież oddaje telefony dobrowolnie, bo jak nie chce oddać to zaraz minusowe punkty, albo to albo sramto. Nie chce się im użerać z nauczycielami, więc nauczyciele jak dzieci z patologicznej rodziny - uczą się, że nie ma żadnych konsekwencji za nadużycie władzy (dzieci z patologii uczą się tego z obserwacji, a nauczyciele - doświadczenia)

Avatar awazan

Edytowano - 8 kwietnia, 00:20

Bo pracują średnio 18 Weź pod uwagę WSZYSTKICH nsuczycieli
I oni chcą niby podwyżek.
Sytuacja jest taka że na przykład w Niemczech nauczyciele zarabiają więcej
ALE oni tam pracują średnio 28 h tygodniowo i co najważniejsze MAJĄ MNIEJ ZACOFANY SYSTEM EDUKACJI OD NAS. Pominę fakt że nasze szkoły zabijają kreatywność zamiast ją rozwijać.

Osobiście dałabym tym naszym nauczycielom z podstawówek NAJWYŻEJ 300-500 zł podwyżki
Burmistrzowie zarabiają po około 8 tys miesięcznie a jacyś tam starości około 15 tys. I taki nauczyciel z podstawówki ma zarabiać 5 tysięcy tak? SIĘ PYTAM ZA CO?! Gdyby ten nauczyciel miał chociaż pasje i lubił dzieci a tak to 70% z nich tylko narzeka o tym jakie te dzieci niegrzeczne i się nie słuchają. A potem się słucha 2 telewizji narzekań O JEZUUUUUU TE WASZE DZIECI TO TAAAAAAAAAAAKIE OKROOOOOPNE OJOJOJOJOKOJ AAAAAJAJAJAJAJAJAAAAJ!¡¡!! Ja przepraszam ale nauczyciele kończyli chyba jakieś szkoły pedagogiczne tak? I oni po takiej szkole nie umie rozmawiać z dzieckiem i nawet chociażby zainteresować te dziecko lekcją. Człowieku sam wybrałeś ten zawód czego się spodziewałeś?! Za bycie wychowawcą też ma być 300 zł tak? Nie wiem jak u was ale u mnie w szkole funkcja wychowawcy kończy się na przekazywaniu informacji i "rozwiązywaniu" problemów jak ktoś z klasy jakieś imby odwali. Ale żeby na godzinie wychowawczej jakoś wychować te dzieci by zrobić coś ciekawego to nie.

Ktoś powie że przecież w Biedronce zarabiają więcej od nauczycieli bo około 3-4 tys siedząc tylko na kasie i się zacznie kłócić (tak, była taka sytuacja). OTÓŻ KURDE NIE Jeśli myśli ktoś że pracując w sklepie siedzi sie tylko na dupsku na kasie cały dzień wpisując kody na kajzerki to otóż NIE bo tam jest po prostu Z A P I E R D O L. Jak się wraca do domu czasami to się kładzie i śpi. Warto też powiedzieć że zmiany są nocne i dzienne i pracuje się tygodniowo 40h a większość FIZYCZNIE rozkładając, ustawiając i licząc towar i nie tylko. I to wiem bo znam te realia.

Natomiast taki nauczyciel to TAK owszem musi też sprawdzać sprawdziany i je układać. Jednak co to za sztuka sprawdzić egzamin z klucza zadań. To zajmuje po prostu czas.
I TAK musi czasami odbierać jakieś telefony i inne takie, ale powiedzmy szczerze tak jest w większości zawodów może nie w takich ilościach ale jest.

Ogółem to pisze to wszystko bo strasznie mnie zdenerwowało że jak zaproponowali im 15% podwyżki to nauczyciele nadal sie sapią ŻE OOO JEJUUU JAK MAŁOOO ZA CO MY MAMY ŻYĆ?! ZA MARNE 4 TYSIĄCE ZŁOTYCH? Oraz fakt że jaki pie**olony idiota wpadł na pomysł by robić strajk przed egzaminami. To są kurde blaszka nauczyciele! W ich zawodzie ma im zależeć na dobru dzieci a oni taki cyrk odwalają przed samymi egzaminami? Źle wybrali zawód i teraz stękają. No szkoda mi słów po prostu.

To moje zdanie i możesz się z nim nie zgadzać●

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (5)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (5)
Avatar Pomen

18 kwietnia, 16:57

@awazan: najlepsze jest to, że aby zostać dziś nauczycielem to nie trzeba nawet umieć przedmiotu którego się uczy

Avatar M_ateo_1

18 kwietnia, 17:17

@awazan: nie wiem do jakiej ty szkoły chodzisz ale bachory w szkołach są upierdliwe. Do tego rodzice myślą że to szkoła wychowa ich dzieci a rodzic nic nie musi robić. Później chodzą do nauczycieli i mają o wszystko wonty albo mówią że NIE MAJĄ WPŁYWU NA SWOJE DZIECKO... Tak, historia z życia. Jak się trafi patusiarnia to oni mają w dupie pedagoga, wychowawcę czy punkty ujemne. Później się odbywają rady na temat tych uczniów trzeba sporządzać tony papierów a jak zostanie czas wolny to musisz sprawdzać sprawdziany z 9 klas średnio po 20 osób. A następnego dnia musisz wstać rano do pracy, do tego odpłatne zajęcia dodatkowe nawet do 9 lekcji a i tak masz zawsze kilka niewdzięcznych gówniaków. Tak, popieram strajk w swojej szkole nie dlatego że lubię wolne, lecz dlatego że wiem jak ciężki jest to zawód i chociażby jak kilka lat wstecz musięli się ze mną użerać.

Avatar mateo9630

8 kwietnia, 05:54

Ja wychodzę z założenia, że skoro za mało zarabiają to czemu nie zmienią zawodu? Przecież każdy kogo byście nie spytali chciałby więcej zarabiać. Nauczyciele nie są tu wyjątkiem. Nikt im nie broni zrezygnować z uczenia i iść na normalny etat do pracy.

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (4)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (4)
Avatar Nocta

18 kwietnia, 12:22

@mateo9630: bo lubią swoją pracę. Przynosi im satysfakcję. Moja mama jest pielęgniarką. Mogłaby pracować na kasie i zarabiałaby więcej, miałaby ochronę przed atakującym ją klientem (pacjentów często odciągają dopiero jak zagrażają życiu, bo to jednak pacjent i nie można go wyrzucić), pracuje minimalnie 12h w dzień często bez przerw. Wszystko to za nędzne pieniądze. Ale nie chce zmieniać zawodu, bo to jej pasja.

Avatar Krzakoslaw

18 kwietnia, 12:53

@mateo9630: Zmiana pracy też nie jest taka prosta, szczególnie, że w tej sytuacji pojawiłyby się tysiące szukających pracy.

Avatar SorestSuperior5

18 kwietnia, 10:07

Cieszę się, że jest protest, bo zamiast siedzieć na lekcjach z których i tak nic nie wynoszę, mogę siedzieć w domu i się uczyć. Mam nadzieję, że niektórym nauczycielom obniżą pensję. Np. historia wygląda u mnie tak, że typ każe czytać podręcznik, a co kilka lekcji daje sprawdzian, na który sam nie zna odpowiedzi. Innym przykładem jest nauczycielka od angielskiego, która po sprawdzeniu listy znika na całą lekcję. Do tego jest jeszcze polonistka, którą mógłby zastąpić magnetofon, bo jedyne co robi, to dyktuje przydługie notatki, w których jest więcej lania wody niż informacji. Do tego oczywiście dochodzi wf, polegający na podaniu kluczyka do szatni. Z innej strony jest matematyczka i fizyczka, które pokazują, że faktycznie im zależy, czy dobrze zdamy maturę. Organizują dodatkowe zajęcia, a po każdej lekcji czuję, że coś wyniosłem. Podsumowując, należy jednym zabrać, a innym dać.

Avatar KeBe_W13

18 kwietnia, 10:18

@SorestSuperior5: Co Ci mogę powiedzieć, wychodzi na to że masz chyba niekompetentnych nauczycieli i nie wiem co oni jeszcze robią w tej szkole xD u mnie w szkole na przykład nie ma takich nauczycieli, są tacy, którzy rozumieją problemy uczniów z nauką, biorą je na poważnie i starają się pomóc tym uczniom. To też może pokazywać poziom szkół, bo u nas w zasadzie są teraz dwie szkoły w mieście, moja jest na bardzo wysokim poziomie (najlepsza w powiecie, jedna z najlepszych w Wlkp) a druga ma bardzo niski poziom, w dodatku (a może to jest przyczyną) nauczyciele mają kompletnie wyje**ne na uczniów (bynajmniej tak słyszałem). Co ciekawe chodzi tam największa patola z mojego miasta, zapewne z 2 powodów, czyli niskich wymogów i narzekania że o, nauczyciele mają na nas wyje**ne!!1!1!

Avatar SorestSuperior5

18 kwietnia, 10:27

@KeBe_W13: Moja jest najlepsza w powiecie.

Avatar TheVellox46

18 kwietnia, 12:28

@KeBe_W13: w zeszłym roku skończyłam szkołę uznawaną za jedną z lepszych w moim kierunku w mieście. Szkoła 'z tradycją" "prestiżowa". jaka była prawda? Wyje**nie na uczniów (nie wszyscy nauczyciele ale większosć tych co mnie uczyli) wredni, niesprawiedliwi, niektórzy zbyt wymagający a nie potrafiący uczyć. naprawde dobrych nauczycieli mogla bym policzyć na palcach jednej ręki. No i PANI WICE DYREKTOR. o rany jak ja tego babsztyla nie trawiłam. Strasznie wyniosła, uważająca się za lepszą tylko dlatego że jest po menopauzie. Do tego miała jakis problem do klas zawodowych. Oj pamiętam jak mnie zjechała wzrokiem gdy zwrociłam jej uwagę na BHP (kontakty zbyt blisko palników/kuchenek).

Avatar Artrack

18 kwietnia, 10:29

Problem w tym że ten cały strajk to tylko gra polityczna, to nie ma na celu poprawić sytuację nauczycieli, a zadać cios w stronę PiSu, strajk wybucha w roku wyborczym (wcale nie podejrzane), Włodzimierz Broniarz (przewodniczący ZNP) popiera PO, dlatego doprowadził do tej sytuacji, przez lata pensja nauczyciela wyglądała tak samo, ale właśnie teraz zaczęły się strajki. Wszyscy obwiniają nauczycieli za strajk i PiS za to że do niego doszło, to robota PO, aby zniechęcić wyborców do głosowania na PiS cudzym kosztem, w tym konflikcie nauczyciele to ci źli, co nie jest prawdą. Moi rodzice są nauczycielami, może faktycznie uczą tylko 18 godzin w tygodniu, ale spróbuj samemu utrzymać w ryzach klasę w której jest 20 osób i każdy ma w dupie temat, po za tym często przenoszą pracę do domu, na przykład sprawdzanie frekwencji, sprawdzianów, telefony do i od madek, bo ich synek nie chodzi do szkoły, albo "jak to możliwe że ma 1, przecież się uczył cały tydzień". Po za tym organizacja wycieczek na których odpowiada się za zdrowie i życie kilkudziesięciu osób. Rady pedagogiczne, wywiadówki i różne szkolenia. Potem i tak każdy może napluć ci w pysk po tym jak poświęciłeś mnóstwo swojego czasu na to żeby mógł poprawić oceny. Wuefiści też nie mają łatwej roboty, muszą przygotować halę do apelu, rozłożyć wykładziny, przynieść krzesła itp., a później to sprzątnąć i to po godzinach żeby nie zakłócać toku lekcji. To nie jest taki łatwy zawód jak się wydaje wszystkim.

Avatar ChoryGrzyb

18 kwietnia, 11:24

@Artrack: Nie mogę się zgodzić w sprawie szykowania rzeczy na apel przez wuefistę,w mojej szkole to uczniowie przenoszą,wynoszą i organizują wszystkie rzeczy, wynoszenie odbywa się odrazu po tym jak wszyscy opuszczą salę

Avatar Artrack

18 kwietnia, 11:58

@ChoryGrzyb: to już zależy od polityki szkoły

Avatar Graids

18 kwietnia, 09:58

Ten strajk będzie się ciągnął bo rząd nie ustąpi. Nauczyciele jako inteligencja nie jest grupą docelową PISu, który poprzez rozdawnictwo (dotacje od każdego pierdnięcia) chce kupić głosy biedniejszych i mniej inteligentnych grup społecznych (cała Polska z wyjątkiem większych miast).
Rząd nie będzie wydawał na nauczycieli hajsu skoro i tak na nich nie zagłosują i tyle.

Avatar Graids

Edytowano - 18 kwietnia, 09:52

Uczniowie stali się je**nymi zakładnikami w tej gierce politycznej. Ch*j w dupy obu stronom.

Avatar jans135

18 kwietnia, 09:47

Nauczyciel pracuje etat, czyli 40 godzin tygodniowo, z tego 18 godzin uczy. Pozostałe lekcje nie siedzi sobie w domu bo przez 40 godzin tygodniowo jest do dyspozycji dyrektora- musi zgadzać się na zastępstwa, chodzić na rady pedagogiczne, i ma okienka- niejednokrotnie ma dziennie trzy godziny nauki i trzy godziny czekania na okienku. Poza tym nauczyciele wiele czasu spedzają na poprawiach sprawdzianów i przygotowywaniu się do lekcji. I tu jest największy problem, bo nauczyciele polskiego i wuefu mają takie same pensum- czyli oboje prowadzą lekcje 18 godzin tygodniowo. I to jest rzecz która powinna być zmieniona- w zależności od tego ile wymagamy od nauczyciela sprawdzianów i przygotowania do lekcji, powinien mieć inne ilości godzin uczących. Polonista- 18, biolog- 22, wuefista- 40. W ten sposób pieniądze byłyby sprawiedliwie podzielone, a każdy pracowałby tyle, za ile mu się płaci.

Avatar
Legutko

Edytowano - 7 kwietnia, 23:44

To dawałoby 4 lekcje dziennie, przychodziliby o 8. I wychodzili po 11. Praca jak marzenie

Avatar PimpekLord

7 kwietnia, 23:58

przeciez tak jest

Avatar Orangeria

18 kwietnia, 08:24

@PimpekLord: No tak, tylko potem zapi***alają do dwóch innych szkół

Avatar Palauball

8 kwietnia, 00:03

Oby nie dostali tych podwyżek

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar Cichy22

8 kwietnia, 06:19

@Palauball: wg mnie zarobki nauczycieli powinny zależeć od wyników ich nauczania np. na koniec roku szkolnego (nie zapowiedziany) odbywał by się test nie na ocenę ale w zależności od procentowych wyników zależała by pensja, wtedy by im zależało żeby nauczyć czegoś

Avatar Palauball

8 kwietnia, 15:30

@Plastikowy_Krokodyl: No i tutaj pie**olisz głupoty. Zarobki powinny zależeć od tego jak dany nauczyciel naucza ale tego nie da się w 100% oszacować. A taki zły jestem bo jakiś dobrych nauczycieli nie miałem. Mało powiedziane. Wyobraź sobie taką sytuacje. Ziomek z twojej klasy jedzie sobie na dni otwarte, no wiadomo, ominęły go lekcje, tylko że na kolejny dzień od nauczyciela usłyszał "Po jakiego ty tam na te dni otwarte idziesz skoro cie i tak tam nie przyjmą, nic nie umiesz i nic nie będziesz umiał, dawno nikt w tej samej klasie na nowy rok nie został, a ty na to tylko się nadajesz" Także szkoła motywuje i zachęca do nauki

Avatar andi12345

7 kwietnia, 23:54

inb4 OP powie że te 2 obrazki to "egsperymnet spouczeny"

Avatar MrCC4

Edytowano - 7 kwietnia, 23:55

@andi12345: hmmm yes
The community here is made of people

Avatar Dexterek

7 kwietnia, 23:52

Albo bardzo szybko zmieniasz poglądy mlkla albo robisz memy pod publikę.

To jest twoje: https://memy.jeja.pl/492064,przynajmniej-wolne-od-szkoly.html

A najlepsze jest, że jak nie umiałeś wybronić tego mema to zaraz wrzuciłeś ten.

Hmmm....

Avatar MrCC4

Edytowano - 7 kwietnia, 23:54

@Dexterek: On tylko bawi się we Włochy podczas wojen światowych, daj mu się rozkręcić

Avatar mkus29

7 kwietnia, 23:46

iDjOcii TaCy mOndrZy pRofesoRuwiE cO mAjom tAkOm ŁatWą pRacE będą jEsZCze strAjkOwAć,,1,!1!!

Avatar MrCC4

7 kwietnia, 23:51

@mkus29: nO tO sKAnDal, rOLniKoM wiĘceJ dOTacJi a NiE jAKieŚ pODwYŻki naUczYcIelOm! 1! 1! 1! 1!!!!! 11!! 11! 1111!!!!!! 1! 1! 11!

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Czy jestem wybrańcem?

Perfekcja

Ciężki jest żywot technika

Są rzeczy ważne i ważniejsze

To naprawdę długi ogródek

Ale super!

Najgorzej jest wtedy, gdy to zadanie jest najwyżej punktowane

Poważny problem

Jak mogą się nie lubić? To przecież tylko dzieci

Tak było

Przyszedł czas...

Częsty przypadek

Tatuaż powinien coś znaczyć

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka

Kiedy ktoś mówi, że nauczyciele pracują po 16 godzin w tygodniu i mają mało odpowiedzialny zawód.