Kiedyś w podstawówce na wuefie, dostałem jakoś mocno piłką w brzuch, że się popłakałem, a chłopak który mnie trafił tą piłką powiedział, że nie umiem grać, skoro dostałem tak lekko i płaczę (to była chyba 4 klasa)
jak grałem kiedyś na bramce (gram do dzisiaj z własnego wyboru) to u mnie był taki typ co miał twardą mega piłke i mocno strzelał,to raz jak strzelił taki mocny strzał to się odbiło od poprzeczki i akurat ja się odwróciłem i dostałem w twarz,mówili mi że zemdlałem na 3s (bo wsm się na ziemi obudzilem)krew mi z nosa kapała jak z kranu, po chwili sie wszyscy mega zdziwili jak powiedziałem że chce dalej grać to kazali mi odpocząć 10 min i jak gdyby nigdy nic wróciłem do treningu
Wspaniałe czasy, niestety już nigdy nie wrócą, znajomi przenieśli się w świat internetowej rozrywki, a ja poszedłem za nimi... Fajnie byłoby móc pograć w piłkę ze znajomymi jeszcze chociaż raz w życiu.
@Watermeloo: to jeszcze nic gorzej jak dostaniesz taką petarde w przeponę z dobre 10 sekund nie mogłem złapać oddechu a jeszcze gorzej jak chłopak w beniza dostanie xd
@Crln_7: my raz gralismy w gale na deszczu, to bramkarz dostal z poprzeczki petarde w rylo. Jako ze byl dosyc blady(oczywiscie ksywka gruby), to przez chwile wygladal jak polska... Do chwili kiedy ja bez moich okularow, postanowilem strzelic na prawo, ale uderzylem w poprzeczke. Chyba domyslasz sie co bylo dalej.
Domyślam się że poleje się hejt, ale w tym memie chodzi że dostało się DOKŁADNIE taką piłką. Starą, z odpadającymi, ostrymi łatami. Ona była najgorsza
\_______/
Gorzej jeśli to zbijak i to wf mieszany… Jeden z chłopaków zwany przez wszystkich Pajej (niski i trochę troglodyta, ale umie walić i skakać jakby był trenowany do tego) postanowił rzucić piłkę jakby miała przejść przez ciało przeciwnika. Niestety nie przeszła, bo moja twarz ją zatrzymała. Poczułam dość ogromny ból, a później nie czułam twarzy przez resztę dnia.
Ja raz taką obroniłem jak kolega strzelał ale odrzut był aż taki że się przewróciłem
Powiedzieli, że grać nie umiem, i wystawili swojego człowieka na bramkę, po czym ten sam koleś jednym strzałem wybił mu palce
Mój kolega dostał dokładnie taką w głowę to aż krew lekko poleciała. Potem dostaliśmy w końcu "nowe" piłki, podpisane przez okoliczne gimnazjum. Chociaż nadawały się do grania, więc nie narzekaliśmy
Komentarze
Odśwież2 czerwca 2020, 19:45
Jak miałem 7 lat to taką piłką heda dostałem
Odpisz
6 lutego 2020, 22:39
Bohaterzy akademia
Odpisz
Edytowano - 7 lutego 2020, 15:04
@Bartuuu_Bert: I najlepszy bohater, Wszystko Może
Odpisz
8 lutego 2020, 21:49
@PanMisiek: All Might.
Odpisz
8 lutego 2020, 22:27
@MajnkraftAlusiek: O nie, to znowu ten opóźniony dzieciak. Ignorujmy go, to może sobie pójdzie.
Odpisz
8 lutego 2020, 22:34
@PanMisiek: Jawna dyskryminacja.
Odpisz
9 lutego 2020, 13:26
@PanMisiek: jeszcze jego uczeń - osoba która nic nie potrafi
Odpisz
4 lutego 2020, 08:08
Kiedyś w podstawówce na wuefie, dostałem jakoś mocno piłką w brzuch, że się popłakałem, a chłopak który mnie trafił tą piłką powiedział, że nie umiem grać, skoro dostałem tak lekko i płaczę (to była chyba 4 klasa)
Odpisz
4 lutego 2020, 09:51
Odpisz
Edytowano - 6 lutego 2020, 16:25
ja chyba w 1 albo 2 klasie oberwałem nogą od trampoliny
Odpisz
6 lutego 2020, 16:31
@Azkis: ktoś skakał na trampolinie i nie wytrzymała, czy jak to się stało?
Odpisz
6 lutego 2020, 16:32
sprzątaliśmy sale, kolega turlał trampolinę i się przewróciła mi na nogę
Odpisz
6 lutego 2020, 19:11
jak grałem kiedyś na bramce (gram do dzisiaj z własnego wyboru) to u mnie był taki typ co miał twardą mega piłke i mocno strzelał,to raz jak strzelił taki mocny strzał to się odbiło od poprzeczki i akurat ja się odwróciłem i dostałem w twarz,mówili mi że zemdlałem na 3s (bo wsm się na ziemi obudzilem)krew mi z nosa kapała jak z kranu, po chwili sie wszyscy mega zdziwili jak powiedziałem że chce dalej grać to kazali mi odpocząć 10 min i jak gdyby nigdy nic wróciłem do treningu
Odpisz
6 lutego 2020, 21:05
@Portinio: kiedyś stojąc na bramce, dostałem z całej siły piłką w jaja, ból był nie do zniesienia.
Odpisz
6 lutego 2020, 21:06
@loloja: jako bramkarz potwierdzam
Odpisz
8 lutego 2020, 21:50
@Azkis: Gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała.
Odpisz
7 lutego 2020, 11:07
Wspaniałe czasy, niestety już nigdy nie wrócą, znajomi przenieśli się w świat internetowej rozrywki, a ja poszedłem za nimi... Fajnie byłoby móc pograć w piłkę ze znajomymi jeszcze chociaż raz w życiu.
Odpisz
7 lutego 2020, 01:37
Ja kiedyś dostałam taką piłką w tył głowy...
Odpisz
Edytowano - 7 lutego 2020, 02:56
@Watermeloo: to jeszcze nic gorzej jak dostaniesz taką petarde w przeponę z dobre 10 sekund nie mogłem złapać oddechu a jeszcze gorzej jak chłopak w beniza dostanie xd
Odpisz
7 lutego 2020, 09:14
@Narakim: wtedy wyzwala się jego kobieca natura
Odpisz
6 lutego 2020, 16:15
Najgorzej jak była mokra i od błota, i prosto w pysk się dostało. Ahh... dzieciństwo.
Odpisz
6 lutego 2020, 17:19
@Crln_7: my raz gralismy w gale na deszczu, to bramkarz dostal z poprzeczki petarde w rylo. Jako ze byl dosyc blady(oczywiscie ksywka gruby), to przez chwile wygladal jak polska... Do chwili kiedy ja bez moich okularow, postanowilem strzelic na prawo, ale uderzylem w poprzeczke. Chyba domyslasz sie co bylo dalej.
Odpisz
6 lutego 2020, 18:56
śmiechłem xd
Odpisz
6 lutego 2020, 17:51
Domyślam się że poleje się hejt, ale w tym memie chodzi że dostało się DOKŁADNIE taką piłką. Starą, z odpadającymi, ostrymi łatami. Ona była najgorsza
\_______/
Odpisz
6 lutego 2020, 18:22
@pawlikok: wow
Odpisz
6 lutego 2020, 18:45
@Azkis: Poczytaj komentarze niżej, to zrozumiesz czemu to napisałem
Odpisz
6 lutego 2020, 18:00
Mam prawie identko piłkę tylko moja gdzieniegdzie ma niebieskie paski
Odpisz
6 lutego 2020, 17:49
Odpisz
6 lutego 2020, 17:59
@BobakBobak:
Odpisz
6 lutego 2020, 18:00
@SorestSuperior5:
Odpisz
6 lutego 2020, 18:05
@BobakBobak:
Odpisz
6 lutego 2020, 16:38
Gorzej jeśli to zbijak i to wf mieszany… Jeden z chłopaków zwany przez wszystkich Pajej (niski i trochę troglodyta, ale umie walić i skakać jakby był trenowany do tego) postanowił rzucić piłkę jakby miała przejść przez ciało przeciwnika. Niestety nie przeszła, bo moja twarz ją zatrzymała. Poczułam dość ogromny ból, a później nie czułam twarzy przez resztę dnia.
Odpisz
6 lutego 2020, 17:02
@Skleroza: brawo.
Odpisz
6 lutego 2020, 16:32
Odpisz
4 lutego 2020, 08:01
Prawdziwe
Odpisz
6 lutego 2020, 16:04
Wujek google nawet reklamy dopasowywuje
Odpisz
4 lutego 2020, 16:37
Najgorzej jak jeszcze jest zimno.
Odpisz
4 lutego 2020, 15:09
Ja raz taką obroniłem jak kolega strzelał ale odrzut był aż taki że się przewróciłem
Powiedzieli, że grać nie umiem, i wystawili swojego człowieka na bramkę, po czym ten sam koleś jednym strzałem wybił mu palce
Odpisz
4 lutego 2020, 08:21
Mój kolega dostał dokładnie taką w głowę to aż krew lekko poleciała. Potem dostaliśmy w końcu "nowe" piłki, podpisane przez okoliczne gimnazjum. Chociaż nadawały się do grania, więc nie narzekaliśmy
Odpisz