Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Pozdrawiam świetliki
Kochani czekamy 17 godzin, nie będę złodziejom płacić
Szybki jak błyskawica
Przerwa na herbatkę
Lekko nie będzie
Fajnie że odpowiedzieli
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież30 maja 2020, 08:05
Jechałem na termy a moi rodzice chcieli oscypki i inne te pierdoły więc gdy byliśmy przy stoisku z jakimiś oscypkami , serkami to były one chwalone przez fałszywe reklamy że to niby domowe a z tyłu baba sobie z opakowania wyjmowała te z biedronki.
Odpisz
29 maja 2020, 16:54
Willa Ostrysz Pozdrawia ;)
Odpisz
29 maja 2020, 09:17
Mieszkam na Podhalu. Jak wiadomo, jest to ośrodek turystyczny, więc nawet dla mieszkańców ceny są dość wysokie. Ale niektórzy się wycwaniają, i dlatego nie polecam wam kupowania w żadnych budkach na Krupówkach czy w innych popularnych miejscach kupowania np. oscypków lub żurawiny. Wiem, że niektórzy sprzedawcy zamaczają podrabiane oscypki w kawie, aby wyglądały na wędzone - ot taka przestroga ;)
Odpisz
29 maja 2020, 14:41
@Ignix: najlepiej prosto z backówki
Odpisz
29 maja 2020, 13:30
Co roku jeżdżę w góry, nigdy nie byłem w Zakopanem
Odpisz
29 maja 2020, 09:54
Pamiętam jak z tatą byłem w Zakopanym w te wakacje co były, a jak chcieliśmy wejść na Gubałówke, a nie wjechać by nie płacić to ku*wa trzeba było płacić by wejść
Odpisz
29 maja 2020, 09:51
Nie chce być nie miły dla górali ale to są takie krętacze i złodzieje że przynajmniej 3 razy mnie tam oszukano kiedy byłem w Zakopanym.
Odpisz
29 maja 2020, 09:18
Dawno dawno tymu, za siedmioma ch**mi, za siedmioma zekami, w okolicach Gubałówki mieszkał Tomisław Apoloniusz Curuś Bachleda Farrell, jak ten piecyk z dmuchawą. Pewnego dnia Tomisław wysedł na halę i pomyśloł: Krucafuks dość! Ile mozna wpie**alać łoscypek! Ani to dobre, ani śwarne a jakie drogie je**ne! No i sracka murowana, toć to gołymi łapami ługniotane. Zeby to jeszcze z krowiego mleka było; a weź tu łodróznij barana od łowiecki. Stąd ten słonawy posmak. Tfu, łohydne. Co te turysty w tym widzą. Podczas, gdy Bachleda zajadał się łoscypkiem, smród baraniego nabiału niósł się po łokolicy. Nawet pod wiater je**ło napletkiem hej! Bekasy nie wytsymały. Fetor przepłoszył je z terenów lęgowych. Ryby, w Morskim Łoku zdechły, a w Carnym Stawie, zdechły. Niedźwiedź Gąsienica łobudził się ze snu zimowego i łod razu poszedł pod prysznic. Lecz to nie tylko łod niego tak popi***alało. Niby po kąpieli smród bełta i gówna ustąpił, ale przez to woń łoctówy stała się jeszcze bardziej nieznośna. Lecz specyficzny zapach łobudził nie tyko misia, łobudził też ządze, łobrzydliwe żądze. Śniezny Kockodan, przez niektórych nazywany też Yeti, dostaje smergla, gdy pocuje woń fi*ta hej. Tak się składo, że łoscypek pachnie tożsamo, koniec.
Odpisz
24 maja 2020, 14:54
Nie żeby coś Ale poza góralami chcącymi dużo chajsu za byle gówno to jest zajebiście jeśli wiesz gdzie kiedy chodzić i kiedy odpuścić
ps. Byłem w górach w trakcie tej burzy co piorun walnął w Giewont i miałem tego dnia tam iść
Odpisz
24 maja 2020, 14:47
Takich oscypków to pan nie znajdzie nigdzie indziej
Odpisz
24 maja 2020, 14:42
kiedys przyjechalem pod hale na mecz ale mialem bilety juz i nei musialem stac przy kasie zeby kupic
Odpisz