Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar ALKATRAZ

31 maja, 21:22

Ciekawe co ma kobieta w głowie jak trzyma w ciele człowieka

Avatar MsCrazyAlex

Edytowano - 31 maja, 23:37

@ALKATRAZ: moja matka mi powiedziała, że jak była w ciąży to jej myśli wyglądały jakoś tak:
-oku*wa, ale dziwnie
-plecy mnie bolą
-jak go nazwiemy po dziadku A to dziadek B się obrazi (zajebiscie się ustawiłam na usg, myśleli że będę chłopcem do dnia porodu)
-ooo termin typada na walentynki, fajnie
-Jezu znowu będę rzygać
-chyba już za późno na aborcję
-z dnia na dzień to coraz dziwniejsze
-cesarka czy naturalny? Karol (mój ojciec) woli żebym rodziła naturalnie, ale ch*j mu w dupe, cesarka.
-będę z butelki karmić, już uczucie brzucha jest dziwne, co dopiero jak mi się dziecko przyssa do piersi to chyba się zrzygam
-hmmm pewnie będzie miał czarne, proste włosy po mnie, ciemna karnacje po ojcu, będzie humanistą, ekstrawertykiem, będzie lubił muzykę i kosza jak tata... (ponoć próbowała przewidzieć mój wygląd i zainteresowania, znalazła nawet listę którą wtedy zrobiła i NIC nie trafila)
-dobra, czas kupić samochód, muszę jakoś na te studia dojeżdżać
-Boże spraw, żeby miał jakąś alergie na futro czy inne przeciwskazania, chce się pozbyć tego kota
Ale generalnie u mnie było dość specyficznie, bo moja matka ma instynkt macierzyński na minusie, a ja byłam wpadką i jestem tego jak najbardziej swiadoma, więc moze z planowanymi dziecmi myśli są inne.

Avatar Murarzowa

1 czerwca, 00:05

@MsCrazyAlex: Smutnawo

Avatar MsCrazyAlex

1 czerwca, 00:36

@Murarzowa: bo ja wiem, większość z nas to wpadki a większość rodziców to nie postacie z bajek dla dzieci do lat 6 i nie mają jedynie myśli typu "o jejku nasz mały skarb, stworzyliśmy życie idealne, poród w ogóle nie bolał, a ciąża to najwspanialszy czas życia, wcale mnie wszystko nie napi**dalało i nie miałam ochoty kogoś zaje**c". Mam to szczęście, że moi starzy wyhodowali sobie na tyle mocny kręgosłup, że byli w stanie powiedzieć mi coś w stylu "skarbie, mimo że cie kochamy, to jesteś naszą drzazgą w dupie, ale pamiętaj-to nie twoja wina, tak po prostu działa świat". I ja osobiście jestem zadowolona z takiego podejścia do sprawy, bo wolę szczerość nawet w takich tematech, zwłaszcza kiedy do danych wniosków jestem w stanie dojść sama; gdyby środowisko próbowalo mi wmówić że jest kompletnie na odwrót to obraziłabym się za próbę umniejszenia mojej inteligencji (np. gdyby starzy próbowaliby mi wmówić, że byłam planowana, mimo oczywistych przesłanek, że nie bylam; kto normalny planuje dziecko na 3 roku studiów mieszkając jeszcze ze swoimi rodzicami? już wolę wiedzieć, że gdyby nie błąd taśmowy przy produkcji gumek to nie pisałabym teraz tego komentarza, niż być oszukiwana).

Avatar Mikrus19

1 czerwca, 10:12

@MsCrazyAlex: Tak z ciekawości, ile ma lat twoja matka? i ile ty?

Avatar MsCrazyAlex

1 czerwca, 10:13

@Mikrus19: 39 i 18

Avatar SpicePanther

1 czerwca, 12:50

@ALKATRAZ: No cóż... Mogę podzielić się z własnymi doświadczeniami w tym temacie.
Pierwszy trymestr - jest lekka obawa, co to będzie, jak to będzie, czy dotrwa się do końca ciąży, ogółem dochodzi do tego lekka zgada, dyskomfort, obawa przed spaniem na brzuchu, irracjonalnie zachwycanie się na każdym badaniu usg, bo fasolka w brzuchu rośnie. Trochę się chce płakać, trochę śmiać, trochę smucić, hormony dają popalić.
Drugi trymestr - lajtowo. Mentalnie się już oswoiło z tym wszystkim, ciało odżywa, humor dopisuje, jest super. Kręgosłup jeszcze nie nawala, zaczynają się rozkminy co do płci dziecka, rozczulanie się nad otrzymanymi ubrankami dla dziecka od krewnych i znajomych. Pierwsze ruchy dziecka w brzuchu doprowadzają niemalże do ryków szczęścia, za każdym razem chce się ryczeć z rozczulenia x3 Jednak w miarę czasu patrzenie, jak dziecko próbuje się rozpychać w brzuchu czasami wyglądało przerażająco, bo brzuch się wygina to w jedną, to w drugą stronę x.x
Trzeci trymestr - zaczyna się wyzywanie na wszystko; a to kręgosłup boli, a to nogi puchną, a to ciężko spać w nocy, bo jak nie da się przyjąć wygodnie pozycji to dziecko zaczyna maraton kung-fu, więc siedzisz nieraz nocami i nie wiesz, co ze sobą zrobić, szlag cię trafia. Dochodzą do tego jakieś drobne zachcianki żywieniowe - ja na szczęście nie miałam lotów na jakieś dziwactwa.
Ogółem jak w większości przypadków także i mi włączył mi się w trakcie ciąży ten instynkt macierzyński, toteż w kwestii zaakceptowania faktu pozostania matką przyjęłam w miarę pozytywnie ;3

Avatar BloodyEyes

1 czerwca, 18:24

@MsCrazyAlex: czyli widzę że nie tylko ja jestem wpadką

Avatar Murarzowa

9 czerwca, 23:50

@MsCrazyAlex: Ja byłam na zasadzie
"Przestajemy używać kondomów jak będzie to będzie"
Czyli nie byłam ani planowana ani niechciana

Avatar TowarzyszTobislav

1 czerwca, 13:35

Jak szukacie imienia do bierzmowania, to wiedzcie, że był święty Lucyfer.

Avatar BloodyEyes

1 czerwca, 18:22

@TowarzyszTobislav: chyba jednak pójdę do tego bierzmowanie w liceum

Avatar Damian120899

1 czerwca, 17:43

z siódmej klasy

Avatar RobsonMajster

1 czerwca, 13:43

Szatan po grecku znaczy przeciwnik

Avatar SorestSuperior5

25 maja, 09:47

Życiowy cel:
-kupić za 100zł kawałeczek ziemi w Szkocji, by mieć w dokumentach tytuł lorda
-zostać burmistrzem wsi "Ciemność"
-kupić sobie bierzmowanie i wybrać imię "Lucyfer"
-przedstawiać się jako Lord Lucyfer, władca Ciemności i pokazywać dokumenty każdemu, kto nie uwierzy.

Avatar splashradek

1 czerwca, 07:29

@SorestSuperior5: w jakich "dokumentach" jest uwzględnione "imię z bierzmowania"?

Avatar Nuzjn

1 czerwca, 07:46

@SorestSuperior5: zajebisty ku*wa plan robię tak samo będzie nas dwóch

Avatar Odrodzony_nieznajomy

31 maja, 23:38

Zwolnij szatanie

Avatar polandszczalka

31 maja, 23:08

GWIADO ZARANNA GDZIE KU*WA KOPIESZ

Avatar Polski_Ziemniok

25 maja, 09:39

a jak ja chciałem na bierzmowanie lucyfer to ksiądz mi nie pozwolił

Avatar Darkord

25 maja, 09:42

@Polski_Ziemniok: W sumie był Św. Lucyfer. Imię, jakie nosił, nie miało wówczas (w IV wieku) negatywnych konotacji lub skojarzeń

Avatar HELPESOLAIRE

31 maja, 21:37

@Polski_Ziemniok: U mnie ziomek chciał mieć Lucyfer na bierzmowaniu, ksiądz chyba nic nie gadał, kolega w sumie wtedy ogarniał chrześcijaństwo jak własną kieszeń, więc kojarzył istnienie św. Lucyfera. No ale na koniec mama mu kartki podmieniła i tera jest Karol

Avatar dopefish

31 maja, 23:05

@Polski_Ziemniok: biorąc pod uwagę etymologię tego imienia, to calkiem fajny wybór. Ze starogreckiego "niosący światło", kinda cool.

Avatar Szmacianka

31 maja, 21:36

Było chyba

Avatar Bbrozyna

31 maja, 21:31

Ale zgranie

Avatar kaLili

25 maja, 10:22

Maher-Szalal-Chasz-Baz lepsze.

Avatar lalaluja

25 maja, 09:30

Avatar BilmoBlampkins

25 maja, 09:34

Bedzie smiesznie po jego smierci, dla niego oczywiscie

Avatar Antonio331

25 maja, 09:31

Avatar Tajnyifajny

25 maja, 09:29

Dalej imię lepsze od Dżona czy Brajana

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Avatar Szfindol
Dodane przez: Szfindol

Macie ochotę na angielskie śmieszki?

Ale radość

Dobre porównanie

A ta pierwsza to kto?

Fajne puzzle

Kolejny super użyteczny pojazd

Tak bywa

Wygładzamy nierówności

Minecraft 2.0 zapowiada się świetnie

Najtrudniejsze

Czy to aby nie błąd?

Tak naprawdę mało kogo stać na topowy sprzęt

Niby żaba, a jednak kapusta

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka