Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar darcus

24 września, 21:10

Nie, to nie jest prawda. Chyba że gówno prawda.

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (8)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (8)
Avatar mozaj

25 września, 17:43

@darcus: Ach nie mam się o co gniewać. Dobre 7 lat temu dyskutowaliśmy o abstrakcjach takich jak wiara czy życie po śmierci. Przy czym wygrałeś dyskusje za pomocą Wikipedii. Było to całkiem zabawne w mojej opinii.

Avatar darcus

25 września, 20:31

@mozaj: To musiało być piękne xD

Avatar NiktPrzydatny

25 września, 12:10

Mi jest lepiej w liceum

Avatar Wenglan

25 września, 10:23

Jeśli chodzi o ludzi z otoczenia to zależy w podstawówce jest dziecinada a w liceum mniejsza dziecinada, a jeśli chodzi o nauke to tak będzie coraz gorzej

Avatar Kaciej21

25 września, 07:48

To jest najprawdziwsza prawda. Wiem bo chodzę do technikum a już chcę z powrotem do podstawówki

Avatar Dio__

Edytowano - 25 września, 07:32

To u mnie podstawówka była spoko, bo była luźna i cały czas grało się w duel masters na przerwach. Gimnazjum miałem tragiczne, same dresy, neonaziści i niedojeby, dostałem tam depresji i fobii społecznej. Dopiero potem w liceum jakoś odżyłem, zagadałem do jednego ziomka (jakoś wziąłem się na odwagę), polubiliśmy się przez podobnie zje**ne poczucie humoru. On mnie zapoznał ze swoimi ziomkami (nie z klasy, ale ze szkoły) i oh god, to był dobry okres w moim życiu. Aż dziwne, że zaakceptowali i wzięli jako swojego kogoś, kto prawie się nie odzywał. Ale zasadniczo właśnie oni mi pomogli wyjść z fobii społecznej, nieświadomie co prawda, ale samo to że miałem bliski kontakt z ludźmi dużo mi pomogło. Ale generalnie liceum wspominam jako wydurnianie się na lekcjach z tym kumplem z klasy co do niego zagadałem i schodzenie na przerwach z nim do reszty naszej paczki. Good times...z resztą w trochę zmienionym składzie, ale do dziś się z tą paczką kumpluję.

A na studiach miałem wyje**ne i tylko siedziałem na telefonie. No ale miałem zajęcia 3 dni w tygodniu i mi się nie chciało specjalnie w życie społeczne wchodzić, grunt że miałem paru znajomych do rozmowy

Rozgadałem się, a nikt nie pytał o mój życiorys. Wybaczcie, na wspominki mnie wzięło.

Avatar introman

25 września, 07:10

Dla mnie osobiście, najlepszym okresem w moim dotychczasowym życiu były klasy 5-6 podstawówki i gimnazjum. Z liceum też mam sporo miłych wspomnień, ale tam już doszedł stres i towarzystwo miałem gorsze niż w gimnazjum.
Człowiek nie jest jednak zaprogramowaną maszyną, każdy przeżywa życie w inny sposób. Dlatego też kłócenie się o to czy najlepsza jest podstawówka, czy ogólniak, czy może praca, jest jak kłócenie się o to czy lepszy jest sok jabłkowy czy pomarańczowy.

Avatar Polish_conqueror2000

25 września, 01:51

Najlepsze to przedszkole

Avatar Ravin

25 września, 00:00

Nie wiem jak wy ale dla mnie technikum jest 100 razy lepsze od podstawówki

Avatar Stulej4

24 września, 21:42

Starajcie się żyć tak, by cały czas żyć jak najlepiej

Avatar Polalak

24 września, 22:56

@Stulej4: "Ain't gonna live for ever
I just wanna live while I'm alive
It's my life"

Akurat przed chwilą tego słuchałem i myślę, że ta część refrenu pasuje do twojego koma

Avatar Gateusz

24 września, 22:22

Czemu niby najlepszy ? Jak ktoś jest bity i prześladowany to dla niego najlepszym okresem będzie wyjście z podstawówki (chyba że trafi na jeszcze gorszą klasę w szkole średniej) ale chodzi mi o to że nie można mówić który okres jest w życiu najlepszy bo każdy to przeżywa indywidualnie i ma różne doświadczenia z tym związane

Avatar astrofizyk

23 września, 15:07

A jak dla mnie najlepszym okresem w życiu było liceum

Avatar Owado

23 września, 15:13

@astrofizyk: jestem dopiero w pierwszej klasie, ale zapowiada się że będę miała podobnie.

Jednak to poziom wyżej i nie trzeba użerać się z patolą czy fałszywymi plotkarami

Avatar astrofizyk

23 września, 15:24

@Owado: To w dużej mierze zależy na jakich ludzi trafisz w klasie. Ja miałem szczęście trafić na całkiem fajnych i przyjemnych w obyciu czego i Tobie życzę. Ponadto w ogóle atmosfera w szkole działała na plus, nauczyciele itp.

Avatar Owado

23 września, 16:20

@astrofizyk: właśnie takich trafiłam. Mam już nawet grupkę z którą dobrze się dogaduję, a nauczyciele widać że są bo lubią swój zawód

Avatar Davir

24 września, 22:22

@Owado: Dokładnie to samo odczucie u mnie. Liceum było najlepszym okresem mojego życia właśnie z powyższych powodów.

Avatar Broski

24 września, 21:57

Szkoła średnia to najlepszy okres.

Avatar axis551

24 września, 21:08

Ciekawi mnie jak ma to kogoś pocieszyć

Avatar JaBezTrybu

24 września, 21:06

Burwa, mam teraz gap year i to najlepszy czas mojego życia. Nawet będąc w przedszkolu się tak dobrze nie czułam.

Avatar Liliana_18

24 września, 21:05

Sztos

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Nauczyciel na czasie

Znalazłem pod swoim domem teleport do Polski Podziemnej

Najpiękniejsza wersja nowego Xboxa

Dziadzio jest trololo

Wpada w ucho

Moje rodzeństwo by się ze mnie śmiało

Kultowy tekst

Sprytne

Jak śmiesz używać moich własnych zaklęć przeciwko mnie

Tak to jest

Nagle każda jest bogiem rapu

Raz rabin powie tak, drugi raz rabin powie:

Przerażające wspomnienie...

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka

Kiedy rodzice powiedzą mi, że podstawówka to najlepszy okres w moim życiu, a potem będzie tylko gorzej