Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Miejmy nadzieję, że chociaż brat dotarł do szkoły
Natychmiast przestań się dobrze bawić!
Lepiej uważać
Ważne że zwalczyli dzielące ich różncie
Nie takie złe dzieciństwo
Nasz mały chłopiec odkrywa świat
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież18 marca 2023, 22:15
Wyobraźcie sobie że za 10-20 lat następne pokolenie będzie na Jeja i nie będą ogarniali o co chodzi widząc takie memy w losowych lmao
Odpisz
11 listopada 2020, 19:25
Ja miałem tak tylko że dopiero pod szkołą a miałem pół godziny do domu i lekcje za 10 minut
Odpisz
4 listopada 2020, 18:19
Można prosić o szablon?
Odpisz
4 listopada 2020, 17:40
Ja tam mam sklep dosłownie za rogiem. Za to współczuję osobom, które mają np. 2 kilosy do sklepu.
Odpisz
3 listopada 2020, 17:13
Wczoraj zauważyłem, że nie mam maseczki, więc wróciłem te pół kilometra do domu. Kiedy wyciągałem klucze z kieszeni wyczułem, że mam w niej maseczkę.
Odpisz
4 listopada 2020, 16:31
@Landark: o chłopie
Odpisz
4 listopada 2020, 16:09
Mam żabkę w bloku XDD
Odpisz
3 listopada 2020, 17:13
Znam to. Gdzieś tak w lipcu czy coś poszłam do sklepu, wchodzę, robię zakupy, wychodzę ze sklepu i zdaję sobie sprawę, że przez ten cały czas nie miałam maski. Ale mi wtedy było głupio
Odpisz
3 listopada 2020, 16:20
Ja tam miałem w busie.
Ale pełna historia dla kontekstu mojej głupoty. Działa się na początku października.
Mieszkam w małej miejscowości za Krakowem, więc żeby dostać się do szkoły muszę zapi**dzielać busem +-28 km w jedną stronę. W busach jest nakaz noszenia maseczek, ale jak ktoś nie założy to busiarz raczej nie zauważy, a jak zauważy to i tak ma w dupie. Pewnego dnia wstałem wyjątkowo wcześnie i po wszystkim założyłem kurtkę i maseczkę schowałem do kieszeni, bo zwykle zakładam ją jak już siedzę by po prostu nie tracić czasu, bo busiarze to niezłe k....y potrafią być i odjechać dużo wcześniej niż mają w rozkładzie. No to wsiadłem i jedziemy. Po paru kilometrach skapnąłem się, że nie mam maseczki na ryju. Tam się zestrachałem, że aż byłem dosłownie spraliżowany. Głównie dlatego, że ostatnimi czasy były kontrole policyjne. Więc wszystko kręciło się u mnie wokół tego by takiej akurat dzisiaj nie było, bo dostać mandat o taką głupote jak zapomnienie maseczki to wstyd i dyshonor dla rodziny i krowy. Jeśli dojechałbym do szkoły bez kontroli to spoko, a spowrotem do domu to już pikuś bo dla zapominalskich szkoła zapasowe maseczki jednorazowe ma. Na szczęście kontroli nie było, to ja jak Sonic zapi***alam do szkoły zakrywając ryj ręką. Jednak zimno to drugą włożyłem do kieszeni... I znalazłem maseczkę, którą tam wpakowałem z rana i o niej zapomniałem. To był ten moment gdy słyszałem agonalny krzyk moich ostatnich starych komórek i zdałem sobie sprawę, że jestem za głupi na życie w społeczeństwie. Przynajmniej droga powrotna była spokojna, jednak nie zmyła poczucia zażenowania jakie we mnie uderzyło tym feralnym porankiem.
Odpisz
3 listopada 2020, 15:03
A po powrocie do domu, ubraniu jej i przyjściu do sklepu, okazuje się, że zaczęły się godziny dla seniorów i ta wredna kasjerka nie chce ci podać mleka dla dziadka, do tego grozi ci donosem na policję, bo masz tylko 15 lat, a jest piątek.
Co za wspaniałe czasy
Odpisz