Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Mordur

19 maja, 05:26

To co w legendzie aanga mi zawsze będzie imponować to jego morał z j...nia przeznaczenia.Musisz odkryć chakry by zbawić świat?Mam w dupie świat!Przyjaciółka mnie obchodzi!Musisz zdecydowanie ZABIĆ głównego złola?MAM TO GDZIEŚ!Zrobię to po swojemu!Za to zawsze szanowałem tą bajkę.

Avatar Aramil1993

19 maja, 16:56

@Mordur: Czyli typowo - protagonista zwycięża bez poświęcania niczego. Odwalając coś takiego sam powinien był zginać, najpierw widząc jak jego przyjaciele giną przez jego własną głupotę. 2 sezon Aanga był najlepszy ale w 3 czegoś zabrakło.

Avatar Mordur

Edytowano - 19 maja, 18:18

@Aramil1993: Jak to bez poświęcenia niczego?Podczas tej finalnej sceny z kontrolą chi,gdy Ozai był skuty,Aang mógł go łatwo zabić ale zdecydował się odebrać mu moc samemu wystawiając się na śmierć,gdy prawie go Ozai pochłonął.

Avatar Aramil1993

20 maja, 05:45

@Mordur: Nie zabijanie zawsze było zasadą Aanga. Właśnie o tym mówię - robi wszystko pięknie i czysto ni wyrzekając się niczego i osiąga wszystko czego chciał bez żadnej ofiary. Możesz uważać "ale przecież ryzykował by trzymać się swoich zasad" - otóż nie. Jest to klasyczne zagranie w którym bohater niby ryzykuje, ale zawsze wychodzi bez szwanku. Jakiekolwiek zagrożenia są tymczasowe i nigdy nie prowadzą do dalszych konsekwencji.

Niezwykle mnie to irytuje i rujnuje to w moich oczach imersje gdyż w rzeczywistości jeśli nie chcesz niczego poświęcić dla zwycięstwa to alternatywą nie jest czyste zwycięstwo ale właśnie porażka, ze wszystkimi jej konsekwencjami.

Avatar getstickbuggedlol

23 maja, 17:53

@Mordur: Podobnie było z stryjem Iroh'em i Zuko.

UWAGA, SPOJLERY!!!

Iroh był generałem wojennym i synem króla, którego marzeniem było zdobycie miasta "Basing se"(dosłownie nazwany: "Niezdobyte miasto"), Jak się później stał się wraz z siostrzeńcem Zuko zostali uciekinierami, którzy uciekli właśnie do Basing se, gdzie stryj założył najlepszą herbaciarnię w mieście i został zaproszony na podanie królowi herbaty jego słynnej herbaty. Co jest ironiczne, gdyż śnił o tym jak podchodzi bram pałacu jako zdobywca, a tak naprawdę jako herbaciarz. Dodatkowo jakiś czas później, sam stanął do walki by obronić miasto. Podobnie jest z Zuko, który obsesyjnie uważał, że jego przeznaczanie to schwytanie avatara, a okazało się, że zostali najlepszymi kumplami.

Avatar LadyDialga

17 maja, 20:33

Streści mi ktoś fabułę Korry? Bo nie chcę sobie psuć serii ani marnować czasu

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (8)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (8)
Avatar getstickbuggedlol

19 maja, 21:09

@Oliwier256: sezon 1: Zabija jakiegoś lewaka, to znaczy sam się zabił.
2: Zabija tego dziwnego wujka, co jest zafiksowany na punkcie duchów.
3: Wsadza do więzienia jakiegoś anarchistę.
4: Wsadza do więzienia jakąś żeńską wersję putina.

Avatar LadyDialga

21 maja, 11:49

@Zielony_dywanik: łał
Ale się rozpisałaś
Dzięx za poświęcenie na to czasu i za tradycyjnego ziemniora
Moje odczucia: no, trochę to brzmi jak połączenie paradokumentu z polsatu i szkolnej lektury z czasów antyku xD
Ale przekonałaś mnie do tamtych 2 odcinków z tym pierwszym avatarem i do tych z Toph
Może kiedyś rzeczywiście obejrzę całość jak mi się będzie chciało (najpewniej w wakacje) ale na razie wolę zostać przy oglądaniu Aanga razem z moim pluszowym Appą

Avatar Moje_Rysunki12

18 maja, 16:50

Ja tam wole Ninjago

Avatar centaurzpodlasia

18 maja, 16:00

Osobiście wolę Legendę Aanga, za lepszą i bardziej klasyczną fabułę (3 sezony- walka z przydupasami, żeby w finale pokonać najgorszego) a w Korze dostaliśmy po jednym antagoniście na sezon (z czego tylko Zaheer był dobry, a reszta słaba lub nijaka). Uważam też, że Aang mocno postawił na rozwój osobisty większości bohaterów, gdy Korra zostawiła wszystko praktycznie bez zmian.
ALE
Jako perfekcjonistę i tak najbardziej wkurza mnie ten PIERDZIELONY KOSMYK WŁOSÓW, ODSTAJĄCY OD RESZTY!

Avatar PotasBizmut

18 maja, 12:51

Tbf, Korra też "zdobyła niezłą laseczkę"

Avatar BardzoOryginalnyLogin

18 maja, 09:54

Korra jest spoko. Nie będę na siłę udowadniał, że lepsza, ale ze mną bardziej rezonowała klimatem.

Avatar merot

18 maja, 08:51

Prawda

Avatar QWERTIOX

18 maja, 00:43

Fun fact - legend of genji dostał swoją animację

Avatar Ja_Ocelot

18 maja, 00:16

Właśnie postanowiłem obejrzeć sobie te seriale jeszcze raz i skończyłem Aanga i zaraz będę oglądał Korrę. Oba mi się podobają i jedyne co mi nie podoba to jak się świat tam zmienił moim zdaniem ta nowoczesność nie pasuje do serialu. Rozumiem nawet to że została lesbijką w końcu w poprzednim żywocie była facetem

Avatar BardzoOryginalnaNazwa

Edytowano - 17 maja, 23:14

Mi się wątek Kory lesbijki podobał tylko dlatego, że skończyła z typiara, która wcześniej chodziła z typem, w którym kochała się Kora.
I to było w sumie śmieszne, bo nigdy nie widziałam czegos takiego w mediach (że osoby, które leciały na jedną osobę kończą ze sobą) + nie lubiłam Mako czy jak się ten ...j zwał (w ogóle Legenda Korry jako kreskówka była spoko, ale Aang i tak lepszy zarówno pod względem fabuły jak i bohaterów. Ale w Korze jakoś bardziej podobał mi się przedstawiony świat)

Avatar Tajwan

17 maja, 20:47

Avatar:
-Główny bohater nie jest kobietą (duży +)
-Jest Azjatą (bardzo duży +)
-Jest łysy (mmm..)

Legenda Kory:
-Tytuł kojarzy mi się z wojną Koreańską (duży -)
-Główna postać to kobieta (duży -)
-Główna postać jest LGBT (*faszystowskie dźwięki złości*)

Avatar rumcajschr

17 maja, 20:59

@Tajwan: Najmniej chiński Chińczyk na Jeja

Avatar Tajwan

17 maja, 21:45

@rumcajschr: Nie powiem, bardzo dobry argument, jednakże zbliżenie do jakiego doszło między mną, a twoją mamą czyni go zupełnie nieważnym

Avatar rumcajschr

17 maja, 21:47

@Tajwan: Nawet komplementu nie potrafi przyjąć

Avatar Tajwan

17 maja, 22:09

@rumcajschr: Jakiego komplementu, żółta siła, żółta moc, skośne oczy robią z białasów sos

Avatar Annx90

17 maja, 20:53

Probowalam dwa razy usiasc do tego... nie wyszlo. Serio Korra zostala lesbijka ??

Avatar SZOPAN

17 maja, 20:55

@Annx90: tylko w komiksach. Sam serial był całkiem spoko

Avatar Hamczurk

17 maja, 20:57

@Annx90: w komiksie

Avatar Bright32

17 maja, 11:21

Nie oglądałem korry💀

Avatar Kolo_killer

17 maja, 11:38

@Bright32: baza
To typowa zachodnia propaganda

Avatar MeerBar

17 maja, 11:15

Ja lubię oba, a czasami Korre nawet bardziej

Avatar Talerz

17 maja, 11:05

Fabularnie legenda aanga była lepsza (legenda korry była tylko dennym romansidłem), ale jako postać aang miał sporo za uszami. Przez jego tchórzostwo i egoizm tysiące ludzi zginęło w trwającej sto lat wojnie, którą mógł powstrzymać właściwie zaraz po tym jak się zaczęła.

Avatar CupOfWater

17 maja, 11:07

@Talerz: To dobrze, bohater nie jest Mary Sue i ma swoje błędy które stara się naprawić. Dobry rozwój postaci z tchórza w bohatera

Avatar Talerz

17 maja, 11:12

@CupOfWater: Za to w legendzie korry rozwój głównej postaci wyglądał mniej więcej tak:

Narwana nastolatka z wysokim ego --> to samo, ale teraz nie umie zdecydować z którym chłopakiem się r....ć --> to samo, ale z krótkimi włosami i została lesbijką

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Avatar SieGraSieMa
Dodane przez: SieGraSieMa

Moi rycerze

Dzięki, Blanka!

Megamind

Ma to sens

Zupełnie inna jakość

Nie zadzieraj ze starym

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka