Dupa nie geodeta. Jak zapłaciła to granica powinna wyjść prawidłowo, 1,5 metra w stronę sąsiada. No, chyba ze to nie polskie realia a mem tłumaczony.
Generalnie geodeta któremu płacimy zazwyczaj mierzy tak jak trzeba na nasza korzyść. A najlepiej brać geodetę z dojściami w gminie, bo wtedy od razu na planach jest tez poprawione tak jak trzeba
@kolkav5: geopowołanie, znaczy ze taki z kościoła?
To by wiele wyjaśniało. po prostu pewnie za mało zapłaciła i nie zmieściła się w widełkach ‚co łaska’
@Schabowy_nie_mielony: Sąsiad OPa zbudował płot. OP myślał że tenże płot stoi na jego działce a granica jest 1,5 m za nim, a okazało się że sąsiad zbudował na swojej a do granicy miał jeszcze metr w stronę OPa
@smok_nad_rozlewiskiem: łączna różnica na niekorzyść opa pomiędzy płotem a rzeczywistą granicą to 1 metr, 2.5 to by było na niekorzyść sąsiada gdyby przesunął
@smok_nad_rozlewiskiem: Czemu w niekorzyść opa wliczasz jego pomyłkę? Nie powinniśmy patrzeć jedynie na fakt w rzeczywistości? Bo geodeta ustalił, że granica powinna przebieg o metr w stronę działki opa, więc to jest jego rzeczywista strata
@Taktyczny_Krzak: To że strata urojona, nie znaczy że op jej nie odczuł (np. przez podśmiewanie się sąsiada) Ale tak, jeśli mówimy o niekorzyści faktycznej, to powinien być 1 metr
@Taktyczny_Krzak: Skoro mamy płot, który jest uznany za granicę działek, to obecni jest 1,5 metra w stronę OPA, czyli gość majakby zabrane 1,5 metra działki po całej długości.
Po wzięciu geodety wyszło, że obecnie siatka jest 1 metr na korzyść sąsiada, czyli sąsiad powinien przesunąć siatkę o 0.5 metra w swoją stronę.
Albo OP źle napisał, albo poproszę o inne wytłumaczenie.
@Mikrus19: Stwierdziłabym raczej że zwrot "ale na jego korzyść w moją działkę" sugeruje że granica przebiega nie między płotem a domem sąsiada, tylko między płotem a domem opa, a sam płot stoi na działce sąsiada. Gdyby nie było tej końcówki, można by interpretować, że różnica między założeniem opa a stanem rzeczywistym faktycznie wynosi 0,5 metra
Wkurzają mnie ludzie którzy kłócą się o głupi metr trawy, serio, dwa lata się kłócić? U mnie w okolicy też sąsiad się długo kłócił z miastem, wreszcie wygrał i dobudował siatkę 20 cm od oryginalnego płotu 👍
@no_one: Jak granica ciągnie się na 100 metrów, to trochę jednak jest
Mój tata budując się na działce zostawił metr z każdej strony. A bo coś zahaczą, a bo po co się rozpychać. W jednym miejscu sąsiad się czepiał, że skoszoną trawę wyrzucamy na "jego" pole, z przodu drogę chciała wioska poszerzać nie sprawdzajac, że to już nasze, a z trzeciej strony lostawili słup elektryczny na naszej posesji i on ma jakąś wadę, że czasem prądem pieprznie aż błyśnie i przy deszczu niepokojąca brzęczy. W końcu wzięliśmy kamienie, takie podłóżne betonowe odlewy i ułożyliśmy ten metr dalej. Okazuje się, że to było potrzebne, żeby nam się pod sam płot nie cisnęli
Komentarze
OdświeżEdytowano - 8 listopada 2023, 20:37
Dupa nie geodeta. Jak zapłaciła to granica powinna wyjść prawidłowo, 1,5 metra w stronę sąsiada. No, chyba ze to nie polskie realia a mem tłumaczony.
Generalnie geodeta któremu płacimy zazwyczaj mierzy tak jak trzeba na nasza korzyść. A najlepiej brać geodetę z dojściami w gminie, bo wtedy od razu na planach jest tez poprawione tak jak trzeba
Odpisz
9 listopada 2023, 19:41
@shadowbio: Może był to geodeta z geopowołaniem
Odpisz
9 listopada 2023, 21:18
@kolkav5: geopowołanie, znaczy ze taki z kościoła?
To by wiele wyjaśniało. po prostu pewnie za mało zapłaciła i nie zmieściła się w widełkach ‚co łaska’
Odpisz
13 listopada 2023, 15:36
@shadowbio: Albo sąsiad zapłacił więcej.
Odpisz
12 listopada 2023, 23:41
metr to dużo
ludzie się kłócą o 20cm
Odpisz
7 listopada 2023, 08:56
No ale 1,5 metra w twoja działkę i metr w twoją działkę to obydwie na jego korzyść, bp ma więcej terenu kosztem twoim
Odpisz
Edytowano - 7 listopada 2023, 15:10
@Schabowy_nie_mielony: Sąsiad OPa zbudował płot. OP myślał że tenże płot stoi na jego działce a granica jest 1,5 m za nim, a okazało się że sąsiad zbudował na swojej a do granicy miał jeszcze metr w stronę OPa
Edit: łączna różnica 2,5 metra na niekorzyść OPa
Odpisz
8 listopada 2023, 08:56
@smok_nad_rozlewiskiem: łączna różnica na niekorzyść opa pomiędzy płotem a rzeczywistą granicą to 1 metr, 2.5 to by było na niekorzyść sąsiada gdyby przesunął
Odpisz
8 listopada 2023, 14:32
@smok_nad_rozlewiskiem: Brzmi jak zadanie matematyczne....
Odpisz
8 listopada 2023, 15:25
@smok_nad_rozlewiskiem: Czemu w niekorzyść opa wliczasz jego pomyłkę? Nie powinniśmy patrzeć jedynie na fakt w rzeczywistości? Bo geodeta ustalił, że granica powinna przebieg o metr w stronę działki opa, więc to jest jego rzeczywista strata
Odpisz
8 listopada 2023, 15:26
@Mikrus19: Nie ma obliczeń, więc prędzej to może być jakaś logiczna łamigłówka
Odpisz
Edytowano - 8 listopada 2023, 15:33
@Taktyczny_Krzak: To że strata urojona, nie znaczy że op jej nie odczuł (np. przez podśmiewanie się sąsiada) Ale tak, jeśli mówimy o niekorzyści faktycznej, to powinien być 1 metr
Odpisz
8 listopada 2023, 15:34
@Taktyczny_Krzak: Skoro mamy płot, który jest uznany za granicę działek, to obecni jest 1,5 metra w stronę OPA, czyli gość majakby zabrane 1,5 metra działki po całej długości.
Po wzięciu geodety wyszło, że obecnie siatka jest 1 metr na korzyść sąsiada, czyli sąsiad powinien przesunąć siatkę o 0.5 metra w swoją stronę.
Albo OP źle napisał, albo poproszę o inne wytłumaczenie.
Odpisz
Edytowano - 8 listopada 2023, 15:43
@Mikrus19: Stwierdziłabym raczej że zwrot "ale na jego korzyść w moją działkę" sugeruje że granica przebiega nie między płotem a domem sąsiada, tylko między płotem a domem opa, a sam płot stoi na działce sąsiada. Gdyby nie było tej końcówki, można by interpretować, że różnica między założeniem opa a stanem rzeczywistym faktycznie wynosi 0,5 metra
Odpisz
8 listopada 2023, 13:47
Chciwy płaci podwójnie, czy jakoś tak.
Odpisz
Edytowano - 7 listopada 2023, 15:29
Wkurzają mnie ludzie którzy kłócą się o głupi metr trawy, serio, dwa lata się kłócić? U mnie w okolicy też sąsiad się długo kłócił z miastem, wreszcie wygrał i dobudował siatkę 20 cm od oryginalnego płotu 👍
Odpisz
8 listopada 2023, 11:16
@no_one: Jak granica ciągnie się na 100 metrów, to trochę jednak jest
Mój tata budując się na działce zostawił metr z każdej strony. A bo coś zahaczą, a bo po co się rozpychać. W jednym miejscu sąsiad się czepiał, że skoszoną trawę wyrzucamy na "jego" pole, z przodu drogę chciała wioska poszerzać nie sprawdzajac, że to już nasze, a z trzeciej strony lostawili słup elektryczny na naszej posesji i on ma jakąś wadę, że czasem prądem pieprznie aż błyśnie i przy deszczu niepokojąca brzęczy. W końcu wzięliśmy kamienie, takie podłóżne betonowe odlewy i ułożyliśmy ten metr dalej. Okazuje się, że to było potrzebne, żeby nam się pod sam płot nie cisnęli
Odpisz
8 listopada 2023, 10:14
Czasami warto zamknąć ryj
Odpisz