Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar MironMaly

13 lutego, 22:52

Te woreczki chyba Więcej warte niż sam towar

Avatar ansis

10 lutego, 07:55

ciekawe ile lat dostał za dilerke

Avatar Ziomeq121
(Paweł)

10 lutego, 08:27

@ansis: wszystkie

Avatar kamienny_pingwin
(Jakub)

10 lutego, 09:54

@Ziomeq121: myślę jednak ze wielbłąd

Avatar Alysha
(Arleta)

13 lutego, 18:30

@ansis: 5 bułek w zawiasach

Avatar CoolSceleton95

13 lutego, 20:17

@ansis: yyyy owca

Avatar xxxtentaction

13 lutego, 21:19

@CoolSceleton95: Widelec i papier

Avatar Sourcream
(Gabriela)

10 lutego, 10:41

Przez to, że w niektórych szkołach nie ma słodyczy to się rozwija handel chipsami u nieletnich. Dilerzy tych o to przysmaków zarabiają na tym fortunę. Niewinne dzieci kupują to nie wiedząc, że to w ich szkole jest nielegalne. Jedzą po kryjomu, żeby nauczyciele nie zauważyli. W tym czasie wzrasta liczba dzieci które słabo się uczą bo są zestresowane, że nauczyciele lub rodzice ich przypaliłą. I się ludzie dziwią, że 5klasici zaczynają palić gdyż to na chwilę ich odstersywuje od tego, że mogą być przypalanie na jedzeniu chipsów.

Avatar popek9001

10 lutego, 10:58

@Sourcream: wot, trudno mi stwierdzić czy piszesz to na poważnie czy nie.

Avatar ptasznik5
(JustMonika)

13 lutego, 18:08

@Sourcream: a śmieszkowali se z dealerów drożdżówek

Avatar Sourcream
(Gabriela)

13 lutego, 21:03

@ptasznik5: Tak! A potem się dziwią, że młodzież pali, jest coraz więcej zachorowań na raka płuc co się liczy z większą ilością zgonów, potem dochodzi mniejszy przyrost naturalny mniej ludzi co będzie prowadziło do wyludnienia!

Avatar wiki954

13 lutego, 20:09

Kiedy jeszcze chodziłam do podstawówki w naszym sklepie był taki proszek który jadło się maczając w nim cukrową kość. W 3 lub 4 klasie wzięłam ten proszek na wycieczkę i zrobiłam furorę u starszaków, którzy zamiast jeść wciągali go nosem. Od tamtej pory stałam się ich dilerem, zbierałam zamówienia, kupowałam towar i sprzedawałam im. Interes świetnie się kręcił, ale jakiś konfident powiedział to pani i musiałam zamknąć swoją spółkę.

Avatar CoolSceleton95

13 lutego, 20:17

@wiki954: u nas bardziej popularne byly te oranżadki w proszku. Te z tym smokiem

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena