Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
To by wystarczyło
To się nie może nie udać
Równi i równiejsi
To właśnie dlatego dzieci uważają je za takie cool
Tylko dzięki temu mega wulkany pod Polską nie wybuchają
Jak myślicie, skąd się tam wziął?
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież27 czerwca 2022, 20:55
Ale nie o to nam chodziło...
Odpisz
14 lutego 2021, 22:51
Tylko że w skrzynce siedzi już Człowiek Małpa
Odpisz
1 marca 2021, 19:13
@AxonDeHudin: będzie miał kolegę
Odpisz
15 lutego 2021, 10:44
Prosiłbym o szablon
Odpisz
14 lutego 2021, 16:54
Nintendo
Odpisz
7 lutego 2021, 19:02
I poprawnie
Odpisz
7 lutego 2021, 19:03
@wiedeni: ktoś: Nie można słyszeć obrazków.
Obrazek:
Odpisz
7 lutego 2021, 19:03
@Xninja11: Engineer gaming
Odpisz
14 lutego 2021, 16:19
@wiedeni: -Spy sapping mah sentry!
Odpisz
7 lutego 2021, 18:58
rel
Odpisz
7 lutego 2021, 19:18
@czlowiekjasiolec:
Odpisz
7 lutego 2021, 23:42
@IgiPolski:
Odpisz
7 lutego 2021, 23:43
@adsjds: chyba nie chcesz skończyć jak oni?
Odpisz
7 lutego 2021, 23:44
@IgiPolski: no nie chce, i co?
Odpisz
7 lutego 2021, 23:45
@adsjds:
Odpisz
8 lutego 2021, 00:06
@IgiPolski: pstro to ty zamiast mózgu masz
Elo benc
Odpisz
7 lutego 2021, 19:15
The Electro Wizard
Odpisz
7 lutego 2021, 18:58
cowiek maupa
Odpisz
7 lutego 2021, 19:02
Kiedyś obudziłem się w nocy, była zima... mieszkam na osiedlu w bloku na 4 piętrze. Leżałem bez ruchu, światło latarni odbijało się od pokrytej śniegiem ulicy, wszędzie było tak biało, ale uświadomiłem sobie, jaki to dźwięk mnie obudził, dobiegał jakby ze śmietnika, taki skrzek ptaka i drapanie, ten dźwięk był tak głośny, że pomyślałem, że zaraz jakiś starszy frustrat wyjdzie na balkon i coś ryknie.. albo zadzwoni na policję, ale nic takiego się nie stało. Ten dźwięk kraczenia połączonego ze skowytem i drapaniem był jednostajnie miarowy, doprowadzał mnie do takiej skrajności, że mówiłem sobie tylko: przecież to się nie może dziać naprawdę, to nie jest horror tylko prawdziwe życie, serio miałem już łzy w oczach , nie wiem ile leżałem bez ruchu, ale gdy kraczenie trochę ucichło, zebrałem się w sobie i delikatnie podeszłem do okna. Na śmietniku nic się nie działo, postanowiłem więc, że uchylę trochę firankę i zobaczę dokładniej. Chwyciłem lekko za krawędź... JEEEBBBBB! KRAAAAAA! Jak coś nie pie....nie w szybę, chwyci mnie za rękę, patrzę a tu Cowiek maupa, największy zbrodniarz wojenny! "Sk...ysynie zostaw mnie!!!" darłem się jak poj...ny, a on tylko: KRAAAAAA! KRAAAAAA! UUUUUU...! Wj...łem się do pokoju, a on stanął przede mną na parapecie w całej okazałości, szybko wybiegłem z mieszkania, otworzyłem szafkę na bezpieczniki na korytarzu, chcąc urwać drzwiczki, aby mieć czym się bronić, ale Cowiek już był za mną... KRAAAAAAAAAAA! Odskoczyłem... a on jak nie pie....nie w te bezpieczniki, w całym bloku zamigotało światło, a ja korzystając z okazji, zamknąłem drzwiczki i zakleiłem je gumą do żucia... A on tylko wył i prychał, po czym się uspokoił, a ja wróciłem do swojego łóżka... Cowiek Maupa siedzi już w budce na bezpieczniki drugi rok... A ja tylko modlę się, żeby nie było jakiejś awarii w bloku...
Odpisz