Jednak pamiętajmy, że to nie nakazy tworzą mądrość, tylko wewnętrzny kodeks moralny który może leżeć w sprzeczności z kodeksem świata zewnętrznego(nakazami, regułami, prawami-często przestarzałymi). Aby rozwiązać wewnętrzny konflikt wystarczy kosztem ciężkiej pracy odpowiedzieć na pytania dotyczące osobistych podglądów i sprawdzić zgodność początku ich źródła z owymi poglądami (kto nie wieży niech przeczyta Atlas zbuntowany. To na szczęście nie jest takie proste). Ten chłopak łamie pewne reguły, przyzwyczajenia, nie dlatego, że były zbyt łagodne a ich konsekwencje niezbyt przekonywujące a dlatego, że w ten sposób zwraca na siebie pozytywną uwagę innych. Łatwo wydedukować jak bardzo czuje się niedowartościowany i samotny. Jego posunięcie nie jest sprzeczne. Jednak poklaskiem za odwagę w śród społeczności klasowej nie zrekompensuje sobie cierpienia które bierze swoje początki daleko od klasy. To tak zwane łagodzenie skutków.
Uznanie dla siebie samego nie bierze początku z podziwu innych lecz własnego...
Może ktoś dokończy analizę?
Gdyby czytała ten komentarz osoba popełniająca identyczny błąd próby bezwzględnego dopasowania się do otoczenia niech od zaraz zacznie pracować nad filozofią własnego życia, bo to znaczy tylko jedno, że została ograbiona z godności już z początkiem swoich narodzin.
Jeżeli uważasz, iż to co napisałem za nic niewartą głupotę to jest to wówczas dowód na prawdę tego tekstu. Zrozumiesz dopiero tutaj "Atlas Zbuntowany"
Komentarze
Odśwież28 października 2014, 15:00
TELETUBIŚ xd
Odpisz
4 listopada 2013, 21:14
Jednak pamiętajmy, że to nie nakazy tworzą mądrość, tylko wewnętrzny kodeks moralny który może leżeć w sprzeczności z kodeksem świata zewnętrznego(nakazami, regułami, prawami-często przestarzałymi). Aby rozwiązać wewnętrzny konflikt wystarczy kosztem ciężkiej pracy odpowiedzieć na pytania dotyczące osobistych podglądów i sprawdzić zgodność początku ich źródła z owymi poglądami (kto nie wieży niech przeczyta Atlas zbuntowany. To na szczęście nie jest takie proste). Ten chłopak łamie pewne reguły, przyzwyczajenia, nie dlatego, że były zbyt łagodne a ich konsekwencje niezbyt przekonywujące a dlatego, że w ten sposób zwraca na siebie pozytywną uwagę innych. Łatwo wydedukować jak bardzo czuje się niedowartościowany i samotny. Jego posunięcie nie jest sprzeczne. Jednak poklaskiem za odwagę w śród społeczności klasowej nie zrekompensuje sobie cierpienia które bierze swoje początki daleko od klasy. To tak zwane łagodzenie skutków.
Uznanie dla siebie samego nie bierze początku z podziwu innych lecz własnego...
Może ktoś dokończy analizę?
Gdyby czytała ten komentarz osoba popełniająca identyczny błąd próby bezwzględnego dopasowania się do otoczenia niech od zaraz zacznie pracować nad filozofią własnego życia, bo to znaczy tylko jedno, że została ograbiona z godności już z początkiem swoich narodzin.
Jeżeli uważasz, iż to co napisałem za nic niewartą głupotę to jest to wówczas dowód na prawdę tego tekstu. Zrozumiesz dopiero tutaj "Atlas Zbuntowany"
Odpisz
6 listopada 2013, 12:34
@voga1: napisz w skrócie bo większości osób (włączie ze mną) nie będzie sie chciało tego całego komentarza czytać
Odpisz
4 listopada 2013, 23:52
Czemu ten Tinki Łinki jest fioletowy? :<
Odpisz
15 listopada 2013, 20:39
@Rzygam_Tenczom: A jaki jest normalnie?
Odpisz
17 listopada 2013, 11:39
Granatowy ;)
Odpisz
17 listopada 2013, 13:25
@Rzygam_Tenczom: Granatowo-Fioletowy.
Odpisz
4 listopada 2013, 21:22
Nie naprawi się błędu wprowadzając poprawkę na jego efekt. Takie zachowanie stwarza błędne koło
Odpisz